Szamotulska Majówka
Musicie tam być!
Paprykarz szczeciński, zimne nóżki, kotlety z mortadeli, sałatka jarzynowa, sałatka śledziowa z jajkiem, porem i kukurydzą, śledzie w oleju, opakowania zastępcze, wyroby czekoladopodobne, flaki, czerninka itp., itd. – nasi młodzi czytelnicy nie do końca potrafią skojarzyć nazwy z ich rzeczywistymi odpowiednikami. No może znają świąteczną sałatkę jarzynową, ale meduzy (galaretka z wieprzowych nóżek), legendarnej i obowiązkowej „zagrychy” już pewnie nie znają ...
I trudno się dziwić – od czasów słusznie minionego PRL-u minęło spora lat, na tyle dużo, że możemy je powspominać bez obciążeń i z ogromnym przymrużeniem oka. Tak tez będzie w najbliższą środę w Szamotułach. Dla starszych wspomnienia, dla młodszych edukacja!
Uwaga – szturmówki (proszę sprawdzić znaczenie) obowiązkowe!

