Na ekranie „Brzdąc”, na scenie „Czerwie”!
W klasycznym, niemym kinie jedną z najważniejszych postaci był taper. To osoba grająca na pianinie improwizująca podkład muzyczny do wyświetlanych scen. Wydawało się, że ta forma muzykowania na zawsze zniknęła z kin, które wyposażono w najnowocześniejsze systemy nagłośnieniowe. Jednak potrzeba obcowania z muzyką graną na „żywo” jest silniejsza od stereo i …… pandemii.
Udowodni to Szamotulski Ośrodek Kultury. Już 25 lutego w kinie „Halszka” grał będzie do „ruchomych obrazów”, nie klasyczny taper, a grupa „Czerwie”. To zespół prezentujący muzykę z pogranicza muzyki etnicznej i teatralnej. Na ekranie –„Brzdąc” Chaplina z 1921 roku.
- Cieszymy się z możliwości otwarcia kina. Wiem, że poza filmami nasza publiczność jest bardzo spragniona koncertów. Tych nie możemy jeszcze zrobić, dlatego proponujemy Państwu pokaz klasyki kina niemego z porywającą muzyką na żywo w wykonaniu zespołu „Czerwie”. Mam nadzieję, że po tej długiej przerwie od koncertów zapełnicie Państwo salę. Dokładnie połowę sali, bo na tyle pozwalają obecne obostrzenia. Zadbamy oczywiście o dobre warunki sanitarne, łącznie z bardzo skuteczną metodą dezynfekcji sali przed wydarzeniem poprzez zamgławianie kwasem podchlorawym - mówi Piotr Michalak, dyrektor Szamotulskiego Ośrodka Kultury.



