RELACJA Z KONCERTU JIG REEL MANIACS
Pisaliśmy już o naszej słabości do muzyki wyspiarskiej. Nie możemy i specjalnie nie mamy ochoty opierać się tej niepowtarzalnej atmosferze, dystansowi i autentyzmowi. I nie zrobiliśmy tego wczoraj w „Halszce”! Zaproszony przez dyrektora Piotra Michalaka i SzOK zespół o - jak sami artyści deklarują zmieniającej się, zależnej od okoliczności nazwie – JRM, czyli Jig Reel Maniacs, zaaplikował szamotulanom wszystko to, co w muzycznym folklorze celtów charakterystyczne: dźwięki dud, skrzypiec, piszczałek i fletów, oryginalne teksty piosenek i porywające tańce. Szerzej napiszemy o tym koncercie w najnowszym numerze Informatora, a tymczasem wrzucamy kilka zdjęć.
Uwaga – największą fanką grupy jest kilkuletnia Wiktoria – w „Halszce” zaliczyła nawet sceniczny debiut!


